17.03.2013

skąd jesteś? | where are you from?

skąd jesteś?
spytała i zaczęła
powolną wędrówkę
palcem po swoim Atlasie
gryząc jabłko


where are you from?
she asked and started
wandering slowly
with one finger on her Atlas,
biting an apple

2 komentarze:

  1. Poznanie i niepoznanie, tak kuszące jak rajski owoc i tak namacalne i nierealne zarazem jak dłonie podtrzymujące niebo...
    Piękne. W samo sedno! Trafne po trzykroć ;)
    Pozdrawiam, Anika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. * Poznanie i niepoznanie to ta sama wirująca moneta.
      O, za chwilę zobaczymy: orzeł?... reszka?...

      ** Rajski owoc... to nie tylko drzewo poznania.
      Niektóre o niebiańskim smaku rosną na ziemi: np. ananas. . . Wystarczy się pochylić. ;-)

      *** Niebo rękoma jesteśmy w stanie jedynie namalować.
      Nie można skrócić realnego dystansu widocznego między jego błękitem a dłonią.

      Nawet jeśli tworzymy niebo, hm... błękit i tak spadnie. (Z pędzla na niewinną biel płótna.)

      **** Trafić w samo sedno!

      To podróż palcem po Atlasie, gdzieś zawsze się trafi..

      ***** Aniko, piękna powinno się szukać i dostrzegać...
      Sięgnę więc...

      Pozdrawiam
      Leszek :-)

      PS.
      Sięgałem po Platona po wielokroć!
      Teraz też to zrobię...

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.