16.09.2011

cutting a rose | ścinając różę

ścinając różę...
chmury
w jej filiżance

cutting a rose...
the clouds
in her tea cup

3 komentarze:

  1. --

    Leszku,

    niech ten cytat (i piosenka) posłuży za komentarz.

    A pani? Cóż, nie chce tych róż.

    A od siebie powiem, że gdyby to było u mnie w ogrodzie, to chmury w mojej filiżance byłyby burzowe. ;-))

    Podoba mi się,
    Madzia :-)
    --

    OdpowiedzUsuń
  2. Madziu,

    "Serdeczny" komentarz Grechuty - doceniam go.:-)

    A Twoje "ostrzeżenie" biorę sobie do serca. :-))

    Ale, ale... kiedy koń Basho zżarł różę, burzy wtedy nie było!

    Dzięki.

    Serdecznie,
    Leszek :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Leszku,

    "chmury w jej filiżance" odczytuję jako smutek,ale po ścięciu róży. Stąd Grechuta.
    (Takie skojarzenie miałam).

    Nie znam haiku Basho o koniu żrącym różę,
    ale za to napisałam dawno, dawno temu o krowie,
    a burza przeszła bokiem ;-).

    Madzia :-)

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.