18.02.2013

If you want to explore a woman... | Jeśli chcesz odkryć kobietę. . .

If you want to explore a woman, just open the gate of her world.
The only problem is that almost every man is losing the key.
Jeśli chcesz odkryć kobietę, otwórz bramę jej świata.
Jedynym problemem jest to, że prawie każdy mężczyzna gubi do niej klucz.

2 komentarze:

  1. Hej, Leszku.

    W tym, co napisałeś zawiera się, wbrew pozorom, duża dawka optymizmu.
    Żeby bowiem coś zgubić, najpierw trzeba to mieć.
    Gdyby faktycznie, niektórzy mężczyźni, choć przez moment ów klucz mieli, na świecie byłoby chyba mniej wojen :-)
    Mnie się jednak wydaje, że niektórzy nie widzieli go nawet na oczy.
    To tyle idąc w ślad za Twoją metaforą.

    Bo wg mojego rozeznania ważne jest, żeby każdy miał klucz sam do siebie. Wtedy sam by wiedział na ile chce i może otworzyć się przed drugim (niezależnie czy kobieta przed mężczyzną, czy odwrotnie). I łatwo można by się wówczas porozumiewać. Bez zbędnej i niejednokrotnie bezprawnej ingerencji w czyjąś tzw. przestrzeń osobistą.

    Pozdrawiam, dzięki za chwilę refleksji do jakich skłoniła mnie Twoja notka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj, Aniu,

      tak się jakoś złożyło w moim życiu, że kobieta była, jest i będzie dla mnie. . . synonimem 'optymizmu'. I jak to bywa z synonimami, nie zawsze – niestety – są one wzajemnie wymienne we wszystkich kontekstach (sytuacjach).

      Oh, szczytem optymizmu byłoby, gdybyśmy w ogóle nie potrzebowali żadnych kluczy, one bowiem przywodzą na myśl zamek. Zamek-zamknięcie, zamek-barierę.

      Oczywiście, że niektórzy nigdy na oczy nie widzieli żadnego klucza do bram kobiecego świata.
      Jest jasne zatem, że jedynym narzędziem dla nich pozostawał wytrych. Dlatego na psychikach wielu kobiet odnajdziemy znamienne rysy – ślady perfidnej penetracji tak ciała, jak i umysłu.

      Wojny były są i będą – to sprawka ekonomii ;-)
      A wojna płci?
      Mhm, na porozumienie szansa zawsze istnieje.

      Znam wiele kobiet, dla których tzw. przestrzeń osobista istnieje jedynie w ich sferze marzeń.
      Z głębi mojego "ja" życzę im ich spełnienia.

      Dzięki za Twoje refleksje, z którymi miałem szansę, z nieukrywaną przyjemnością, się zetknąć.

      Pozdrawiam serdecznie
      Leszek

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.