22.01.2013

O czymże milczy miłorząb? | Of what does a gingko tree is silent about?


DO MIŁORZĘBU

A ty milczeć będziesz
sto a może więcej lat.
Atomowa zima
nic dla ciebie nie znaczy,
ty po prostu trwasz.

A my kim jesteśmy – dzieci
nieco nowszych czasów –
dla ciebie?

Poprzez twe gałęzie,
poprzez ich milczenie
słyszymy agonię
całej ludzkości, a
ty stoisz tam
pośród rumowiska czasu,
pośród murów skruszonych.

 
Hans Claus
(Polish translation: from English by Lech Szeglowski)
(polskie tłumaczenie z angielskiego: Lech Szeglowski)


TO A GINGKO TREE

You will keep your silence
a hundred years and more.
Nuclear winter
has no meaning for you,
you simply breathe through.

What are we, children
of a more recent age,
to you?

Through your branches
silent as they are
we hear the agonies
of all mankind, and
there you stand
among the rubble of time
and crumbling walls.

Hans Claus 
(English version, translated from Dutch by David Cobb) 


Interpretacyjną podpowiedzią do „Do miłorzębu” mogłyby być ostatnie dwa wersy „Jesiennego miłorzębu” Jerzego Harasymowicza:

Jerzy Harasymowicz's the last two lines of  "Jesienny miłorząb" ("An autumn gingko tree") could be an interpretation clue for Hans Claus' “To a gingko tree”:



Jesienny miłorząb
[...]
Wszystko ma sens
bez nas



An autumn gingko tree
[...] 
Everything has sense
without us

Jerzy Harasymowicz

8 komentarzy:

  1. Człowiek to istota krucha, ulotna, przemijająca. Wystarczy się rozejrzeć, by mieć tego świadomość - stare drzewa, ogrom oceanów, masywy górskie. Jesteśmy przy nich tylko chwilką... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Arino,

      "Człowiek to istota krucha, ulotna, przemijająca."

      Tak, człowiek - jak twierdził Pascal - jest kruchą trzciną, takim stworzeniem wyrzuconym na świat.

      "Jesteśmy przy nich tylko chwilką... "

      W rzeczy samej, choć Spinoza wierzył, że jesteśmy w bardzo dobrych stosunkach z wiecznością.:-)

      Dziękuję serdecznie, że zajrzałaś (choć na chwilkę :))
      i zostawiłaś swój ślad w postaci komentarza, który będzie istniał . . . do końca świata.

      Pozdrawiam:)
      Leszek

      Usuń
  2. Ludzie tylko przemykają, ich życie jest tak krótkie, że prawie niezauważalne. Smutne, lecz prawdziwe. Pozdrawiam :)
    p.s. W mojej okolicy jest dąb Bolko. Ma 500 lat. Przy nim każdy czuje się młody ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniko, miło Cię czytać znowu :)

      Czas? Bez wątpienia jesteśmy jego poddanymi.
      To nasz władca, który zawsze wydaje w końcu ten ostateczny werdykt.

      Aniko, kiedy patrzę na niebo, na gwiazdy...
      ... przy nich jestem taki młody ;)

      Gorąco pozdrawiam
      Leszek

      Usuń
    2. A więc jak zawsze - coś za coś: co prawda prędko przemijamy, lecz w porównaniu z wieloma istnieniami jesteśmy taaacy młodzi :) Poprawiłeś mi humor, Leszku ;) Dziękuję :)

      Usuń
    3. Czas i piękno to domena gwiazd (kobiet).
      Z czasem każda niewiasta wpada w ramiona piękna (miłości?) ;-)

      Trwaj chwilo! Chwilo humoru.

      To ja dziękuję, Aniko.
      L.

      Usuń
  3. Wspaniale jest żyć według tego co daje nam świat, przyroda, naśladować ją, każdego dnia.
    Nie licząc czasu, by nie musieć czekać, tęsknić, trwać bez względu na pogodę, chwile, które nas spotykają.
    Wtedy jest zdecydowanie łatwiej.
    I dzięki temu omijamy przeszkody, które nam wiele utrudniają.
    Również odnalezienie ramion miłości (jestem pewna, że nie potrzeba znaku zapytania).

    Pozdrawiam śnieżnie, ale ciepło:)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, Kasiu, za Twe przemyślenia.

    Z tym naśladowaniem Natury może być niekiedy niebezpiecznie (vide: modliszka ;-), ale sztuka, bez wątpienia, stara się ją odbijać w jakiejś mierze.

    Tak, utrzymywanie dialogu z Naturą, która ma przecież i swoje "humory", wobec których jesteśmy bezradni, nabiera wyjątkowego znaczenia.

    Właśnie haiku jest takim specyficznym kontaktem (rozmową) człowieka z Naturą.

    Możemy nie liczyć czasu, albo możemy go poszukiwać, lecz niestety nie jesteśmy w stanie go objąć. Ani rozumem, ani tym bardziej ramionami.

    Możemy, bez zbytniego ryzyka, zaufać przeczuciu Simone Weil, że "kontemplacja czasu jest kluczem do życia ludzkiego".

    Miłość (już bez znaku zapytania) to też klucz.
    Słowo klucz.

    Również gorąco Cię pozdrawiam :)
    Leszek

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.