Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BOAT / GONDOLA / KAYAK / SHIP / YACHT | ŁÓDŹ / GONDOLA / KAJAK / STATEK / JACHT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BOAT / GONDOLA / KAYAK / SHIP / YACHT | ŁÓDŹ / GONDOLA / KAJAK / STATEK / JACHT. Pokaż wszystkie posty

6.12.2010

Mieszam kawę i koniec pieśni - the 12th HIA Haiku Contest 2010 (2)

Drugi juror Toshio Kimura nagrodził w tym roku polskie haiku:

gondola
emerges from the mist
the end of the canto 

Urszula  Wielanowska (Poland)

gondola
wynurza się z mgły
koniec pieśni 


Zestawienie gondoli z pieśnią wydawać by się mogło zbyt oczywiste, co więcej, nastroju wynurzającego się z powyższego haiku nie jest w stanie pochłonąć żadna mgła. Wenecja, przejażdżka łodzią - wypisz, wymaluj: autoportet romantyczności.

A jednak trójwers ten nie pozwala siebie zignorować.
To przykład haiku, które domaga się dalszej gry z czytelnikiem. Nie możemy poprzestać na zwykłym "aha". Musimy siegnąć po niewyrażone.

Bez końca  można czytać to haiku i nigdy nie dowiemy się, dlaczego nastąpił koniec gondoliery. Ale i bez "końca" nie zaistniałoby to haiku jako wiersz godny takiej nagrody. To właśnie kontrast między 'wynurzaniem się' a 'zakończeniem' powoduje poetyckie napięcie. Buduje mglistą tajemniczość.

Co spowodowało koniec pieśni? Czyżby pieśń zakończyła się właśnie w momencie, gdy gondola wynurzyła się z mgły? A może 'koniec pieśni' jest metaforą powrotu do codzienności? Romantyczna przejażdżka jest jedynie wdzięcznym przerywnikiem?
Czy wszystko to, co spowite mgiełką tajemniczości w chwili ujawnienia się, staje się "końcem pieśni"?

Użycie 'canto' zamiast 'song', a co za tym idzie, uzyskanie podobieństwa do dźwieków w "gondola' i 'end' jest bardzo udanym zabiegiem 'muzycznym'.
Pieśń tego haiku nadal trwa.