20.11.2010

Dziecięcy oddział Child cancer ward

dziecięcy oddział onkologiczny —
żaden ptak nie śpiewa
w jej atlasie 
(2008)

child cancer ward—
no bird sings in 
her atlas

7 komentarzy:

  1. Lechu, dobry wieczór.

    Ledwo przebiegłem oczami Twoje haiku, a już wiedziałem, że jest znakomite.

    Chylę czoła.

    Pozdrawiam,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry wieczór, Karolu.

    Dzięki za wizytę i za tak pochlebny komentarz.

    Właśnie robię porządki w swoich starych karteluszkach i niektóre z trójwersów doczekają się publikacji. ;-)

    Pozdrawiam,
    L.

    OdpowiedzUsuń
  3. Lechu, pomyślałem, że Twoje haiku porusza każdego, kto zna dobrze opisywane przez Ciebie miejsce. Ja zmam, dlatego pewnie natychmiast napisałem...

    Spośród różnych utworów o podobnej tematyce, równie mocno działa na mnie chyba tylko pewne haiku Doroty; niestety, nie mogę sobie dokładnie przypomnieć tego utworu. Pamiętam tylko, że była tam postać w oknie... Też niesamowite.

    K.

    PS. Rób porządki jak najczęściej! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miało być "ja znam". Mam wolnego kompa, czasem robi co chce.

    K.

    OdpowiedzUsuń
  5. Karolu,

    Doroty haiku, które pamiętam doskonale ;-)

    oddział onkologiczny
    kobieta w oknie
    ogląda wiatr

    cancer ward
    woman at the window
    watches the wind

    jest o niebo lepsze od mojego.

    Jej "ogladanie wiatru" za każdym razem porusza mnie do głębi.

    Przyznam się, że moje jest zrobione przy biurku, choć kwestie onkologiczne również nie są mi obce.

    Porządki mnie wzywają. ;-)
    Cześć,
    L.

    OdpowiedzUsuń
  6. "oddział onkologiczny
    kobieta w oknie
    ogląda wiatr

    cancer ward
    woman at the window
    watches the wind"

    Tak! To właśnie to.
    Dzięki wielkie.

    ... Ale i tak poszperam w sieci, ponieważ kojarzy mi się jeszcze obraz, który jeszcze potęgował ten utwór (haiga Doroty).

    Serdeczności, Lechu,
    K.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma za co.

    Ta "dwu-zmysłowa" haiga Doroty robi niesamowite wrażenie.

    Serdeczne dobranoc,
    L.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.