02.02.2012

For Wisława Szymborska: in memory of The First Lady of Polish Poetry


W PANI SPRAWIE, PANI W.
(z dnia 1-2-12)

Pani W. teraz Pani widzi
z góry 
bliżej księżyca

co spojrzał
przygarbiony
na tarczę zegara:

ta godzina 
jeszcze nie wybiła

to tylko motyl
uderzył w dzwon
być może szpilka
rozbiła lustro

Pani W. teraz Pani widzi
z góry
że

nie była to Pani
chwila

a Yeti wciąż na Himalaje się wspina
choć szpilka przestała się śmiać

Pani wie teraz Pani widzi
z góry
że

tego się nie robi
ni kotu
nikomu

2 komentarze:

  1. Odeszła Mistrzyni.
    Mozart Poezji.

    To niepowetowana strata.

    Pięknie i godnie to uczciłeś, Lechu.
    Ja również to czynię, pisząc te słowa.

    K.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza Dama polskiej poezji nie wyrzekła "Żegnajcie" - to jedynie subtelne "na razie".
      Przecież to tylko Jej sen: na srebrnej paterze nadal leżą Jej owoce.

      Doceniam Twój komentarz, Karolu.

      L.

      Usuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.