30.11.2012

Shiki Kukai Results - November 2012 - wyniki Shiki Kukai (Listopad 2012)


Shiki Kukai Results - November 2012
 
Kilkoro Polaków wzięło udział w listopadowej edycji konkursu:

Sekcja Kigo -  MIST - MGŁA

First place:

the mist creeps in
erasing sheep
one by one

Jon Espen Vassbotn

(1,5,11) = 24 pts
**Superb!
**1 point (plus some "shadow" points from my not-eligible-to-vote 11
year old son)


. . . . . . . . . . .

mist
at every step
a stop
 

Irena
(0,2,7) = 11 pts


 

calm -
wild poppies sustain
summer mist

Robert Kania

(0,1,0) = 2 pts


 
don't cry
arrow pierced
only the mist

Urszula Wielanowska

Bez punktów



Hyde Park
a colorful leaf
falls of the mist

Dorota Pyra

Bez punktów


Niestety, mgła była zbyt gęsta, dlatego też moje haiku również nie zostało zauważone Wszystkich ogarnął niewyobrażalny strach...
by obdarzyć mojego stracha choćby jednym punktem. :-)

solid mist
also the scarecrow
goes paler

Lech Szeglowski

Bez punktów

solidna mgła
również strach na wróble
blednie



W sekcji Free Format: NIGHT SOUND

First Place:

nightshift

the squeak
of her soles

Tom Painting

(1,7,16) = 33 pts

. . . . . . . . . . . . . . .

sewing room
the quiet flutter
of a moth's wings

Dorota Pyra

(1,2,5) = 12 pts


**lovely.

pokój krawcowej
cichy trzepot
skrzydeł ćmy


crickets
from behind the window
a lullaby

Irena
(0,1,5) = 7 pts


night returns-
old wooden stairs
cannot fall asleep

Krzysztof Kokot PL
(1,0,0) = 3 pts
 


night noises
from wooden walls
mysterious mouse

Robert Kania

(0,1,0) = 2 pts


3 komentarze:

  1. Lechu
    jesteś niezastąpiony :)
    zapomniałam się podpisać pełną nazwą, ale mnie wyłuskałeś we mgle, za co dziękuję :)
    Jednak moja kołysanka Cię skutecznie uśpiła :)
    crickets
    from behind the window
    a lullaby
    Nie pamiętam ile punktów :(
    Pozdrawiam
    Irena

    OdpowiedzUsuń
  2. Sprawdziłam, dzięki Twojemu linkowi :)
    (0,1,5) = 7 pts

    OdpowiedzUsuń
  3. crickets
    from behind the window
    a lullaby

    Irena
    (0,1,5) = 7 pts

    Brawo!

    A jednak nie jestem niezastąpiony!!!

    Jakże mogłem ominąć "Irenę"?

    Rzeczywiście... przysnąłem. Wszak to nocne dźwięki.:-)

    Już Cię dodałem. :-)

    Pozdrawiam
    Leszek

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.