29.08.2010

Puste krzesło

puste krzesło —
wchodzi bez pukania
jesienny wiatr


empty chair—
entering without knocking
autumn wind

2 komentarze:

  1. Nie dość, że bez pukania, to jeszcze bez zaproszenia, a nawet i z łoskotem czasem wpada!

    Prawdę napisałeś Leszku, ale wyproś gościa
    żeby się na dobre nie zadomowił.

    Serdecznie pozdrawiam,
    Magda :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. po Twoim komentarzu, Madziu, przypomniał mi się wiersz Emily Dickinson "The Wind - tapped like a Man" ("Wiatr jak znużony gość zastukał")

    Co ciekawe- na śmierć zapomniałem o nim wczoraj, wyleciał mi z pamięci.

    Jego pobyt w domu Emily trwał prawie że haikową chwilę:

    Wiatr - jak znużony Gość - zastukał -
    Więc śmiało - jak Gospodarz -
    Rzuciłam "Proszę wejść" - i tak
    Znalazł się w moich Progach

    Śpieszny, stóp pozbawiony Przybysz -
    Prośba, by usiadł - choć grzeczna -
    Byłaby czymś jak podsuwanie
    Sofy pod bezmiar Powietrza -

    [...]

    Pobył przez chwilę - wciąż w przelocie -
    A potem znów nieśmiało
    Zastukał - jakby czymś spłoszony -
    I zostawił mnie samą -

    [tł. Stanisław Barańczak]

    http://hirank.pl/1511-emily,dickinson,na,dzien,kobiet.php

    Wersja oryginalna:
    http://www.americanpoems.com/poets/emilydickinson/10388


    U mnie gości co jakiś czas. Niedługo zadomowi się na dobre. I na złe.

    Dzięki i pozdrawiam. :-)
    Leszek

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.